w błąd
Choć nowa nawierzchnia u zbiegu ulic Osadników Wojskowych i Leśnej w Cedrach Wielkich cieszy już kierowców, to pozostałości po remoncie wciąż uprzykrzają im życie. Jeden z naszych Czytelników zgłosił za pośrednictwem portalu gloszulaw.pl problem z tymczasowym oznakowaniem, o którym drogowcy najwyraźniej zapomnieli.
Prace budowlane w tym rejonie zakończyły się już wiele tygodni temu, jednak żółte znaki ostrzegawcze i informacyjne nadal stoją przy drodze. Jak słusznie zauważa autor nadesłanego raportu, sytuacja ta wprowadza ogromny chaos informacyjny.
Widmo utrudnień, których nie ma
Kierowcy przejeżdżający przez skrzyżowanie ulic Osadników Wojskowych i Leśnej codziennie oglądają znaki, które informują o:
robotach drogowych,
zwężeniu jezdni,
tymczasowej sygnalizacji świetlnej (której fizycznie na miejscu już nie ma).
Dla osób, które rzadko podróżują tą trasą, to spory stres i dezorientacja. Z kolei lokalni kierowcy, jadąc „na pamięć”, po prostu ignorują nieaktualne tablice. Taki stan rzeczy niesie za sobą realne niebezpieczeństwo – kiedy kierowcy przyzwyczają się do ignorowania znaków ostrzegawczych w tym miejscu, mogą przegapić inne, realne zagrożenie na drodze.
Od redakcji:
Dziękujemy naszemu Czytelnikowi za czujność i zgłoszenie tej sprawy. Apelujemy do zarządcy drogi lub wykonawcy zakończonego remontu o jak najszybsze usunięcie zbędnego oznakowania i przywrócenie stałej organizacji ruchu.
Widzisz problem w swojej okolicy? Napisz do nas!






